Kuba
Dializy otrzewnowe rozpocząłem w wieku 20 lat. Mając za sobą tyle samo lat choroby i blisko 15 letni okres życia ze świadomością, że PNN prędzej czy później doprowadzi do leczenia nerkozastępczego, wydawało mi się, że jestem na to dobrze przygotowany. Wiadomo, że jeśli nadejście momentu, który nie jest naszym pragnieniem, przeciąga się w czasie, człowiek coraz mniej o tym myśli. Tak było w moim przypadku, że myśl o dializie wracała tylko podczas wizyt kontrolnych. Kiedy nadszedł czas przygotowań mających na celu rozpoczęcie dializoterapii, nie widziałem siebie z cewnikiem w brzuchu.

Metodę dializy wybrałem kilka miesięcy wcześniej. Po rozmowach z lekarzem prowadzącym jak i przyswojeniu informacji znalezionych w Internecie, mój wybór padł na dializy otrzewnowe i już go nie zmieniłem. Po zabiegu wszczepienia cewnika Tenckhoffa, kiedy rozpocząłem naukę mającą mnie i moich bliskich przygotować do rozpoczęcia dializ w domu, zacząłem dostrzegać zalety wybranej metody. W czasie tego okresu bardzo pomogli mi koledzy i koleżanki „ze szpitalnej sali" już od pewnego czasu dializujący się otrzewnowo. Oni nauczyli mnie normalnego życia podczas dializ.
Kiedy po szkoleniu wróciłem do domu, okazało się, że w moim życiu nic się nie zmieniło, nie nastąpiły żadne zmiany na gorsze. Mogłem wciąż uczęszczać do szkoły, rozpocząć i kontynuować studia. Nadal mogłem być aktywny fizycznie. Jeździłem rowerem, grałem w tenisa, chodziłem na wycieczki. Ze sportów, które wcześniej uprawiałem musiałem porzucić jedynie piłkę nożną, ale za to rekompensowałem to sobie długimi wypadami na rowerze.
W trakcie dializ nie rezygnowałem z uczestniczenia w spotkaniach i imprezach rodzinnych. Nie czułem się wyalienowany i ze wszystkich sił dążyłem do tego aby takim się nigdy nie poczuć - byłem nadal tym samym człowiekiem co w okresie zarówno całej choroby jak i okresu przeddializacyjnego.
Jedyną z zauważalnych zmian było poświęcanie pół godziny dziennie na zmianę opatrunku, „ubranie" cyklera i podłączenie do niego w celu rozpoczęcia nocnych wymian.
Dializa otrzewnowa pozwoliła mi w dobrym stanie zdrowia przystąpić do udanej transplantacji nerki.
Kuba





